Validation Master Plan (VMP) jako fundament bezpieczeństwa w branży regulowanej – jak stworzyć strategię, która przetrwa każdy audyt?

Kiedy po raz pierwszy wchodzę do zakładu produkcyjnego z branży regulowanej w temacie pomocy z walidacją moim pierwszym – niemal odruchowym – nie jest pytanie o najnowocześniejszą linię rozlewniczą czy system ERP. Pytam o Główny Plan Walidacji (Ang., Validation Master Plan, czyli VMP). Dlaczego? Bo ten dokument jest jak konstytucja dla państwa albo projekt konstrukcyjny dla wieżowca. Bez niego cała reszta, choćby była najdroższa i najnowocześniejsza, stoi na glinianych nogach. W świecie regulowanym, gdzie każdy błąd może kosztować zdrowie pacjenta i miliony w stratach finansowych, VMP nie jest opcjonalnym dodatkiem. To strategiczny przewodnik, który mówi nam, jak zamierzamy udowodnić, że to, co robimy, robimy dobrze za każdym razem.

Wyobraźmy sobie przez chwilę kapitana statku, który wypływa na nieznane wody bez mapy, licząc jedynie na to, że „jakoś to będzie”. W produkcji regulowanej taką mapą jest właśnie Validation Master Plan. To on definiuje reguły gry, wyznacza granice odpowiedzialności i przede wszystkim daje pewność, że procesy są pod kontrolą. W mojej wieloletniej praktyce konsultingowej widziałem wiele zakładów, które traktowały VMP jako „zło konieczne” – dokument tworzony na szybko, na kolanie, byle tylko uspokoić własne sumienie i ewentualnie audytora. Jednak ci, którzy rozumieją jego prawdziwą wartość, wiedzą, że dobrze skonstruowany Główny Plan Walidacji (VMP) to potężne narzędzie optymalizacji zasobów i redukcji ryzyka.

Czym właściwie jest Validation Master Plan i jaką pełni rolę?

Validation Master Plan to coś znacznie więcej niż tylko spis treści projektów walidacyjnych. To dokument najwyższego poziomu, który integruje wszystkie działania związane z zapewnieniem jakości w walidacji w jednym logicznym ciągu. Często lubię porównywać go do planu treningowego profesjonalnego sportowca. Sportowiec nie idzie na siłownię, by po prostu „coś poćwiczyć”. Ma precyzyjny plan: jakie partie mięśni trenuje, jakimi metodami, jak mierzy postępy i co zrobi, jeśli przytrafi mu się kontuzja. VMP robi dokładnie to samo dla zakładu, który tej walidacji potrzebuje.

Głównym celem VMP jest zapewnienie, że każdy produkt opuszczający linię produkcyjną spełnia rygorystyczne normy jakościowe i bezpieczeństwa. Osiąga się to poprzez systematyczną weryfikację procesów, sprzętu i systemów. Jeśli proces produkcji jest jak przepis na ciasto, to VMP jest gwarancją, że za każdym razem, gdy użyjemy tych samych składników i tej samej temperatury, ciasto wyjdzie identyczne – bez okazyjnego (lub nawet notorycznego) zakalca. W branży regulowanej powtarzalność jest słowem kluczem. Każda partia produktu, która trafia do pacjenta, musi być tak samo skuteczna i bezpieczna jak ta, na podstawie której wydano pozwolenie na dopuszczenie do obrotu.

Kolejnym aspektem jest minimalizacja ryzyka. Solidny Validation Master Plan identyfikuje krytyczne punkty kontrolne, zanim dojdzie do jakiejkolwiek awarii. To proaktywne podejście pozwala uniknąć kosztownych wycofań produktów z rynku, które w naszej branży bywają gwoździem do trumny dla reputacji firmy. Ponadto, VMP to potężny dowód w rękach firmy podczas inspekcji organów regulacyjnych. Kiedy inspektor widzi, że organizacja ma jasno określoną mapę drogową walidacji, z jasno zdefiniowanymi kryteriami akceptacji i harmonogramem, poziom zaufania do całego systemu zarządzania jakością gwałtownie rośnie.

Otoczenie regulacyjne: Dlaczego nie możemy ignorować standardów?

W świecie regulowanym nic nie dzieje się w próżni. Validation Master Plan musi być ściśle powiązany z globalnymi wymaganiami, takimi jak wytyczne FDA (amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków) czy europejski Aneks 15 do EudraLex Volume 4. Te regulacje to nie są tylko sugestie – to twarde prawo, którego nieprzestrzeganie może skutkować wstrzymaniem produkcji. Na przykład, FDA w swoich wytycznych 21 CFR Part 820 kładzie ogromny nacisk na udokumentowane dowody, że systemy i procesy działają zgodnie z przeznaczeniem.

Z kolei europejski Aneks 15 jest niezwykle precyzyjny, jeśli chodzi o kwalifikację i walidację. Skupia się na tym, że każda modyfikacja mająca wpływ na jakość produktu musi być oceniona pod kątem konieczności ponownej walidacji. To tutaj pojawia się pojęcie cyklu życia – walidacja to nie jest jednorazowy akt strzelisty przy uruchamianiu fabryki, ale ciągły proces nadzoru. Podczas rozmów z moimi klientami często podkreślam, że VMP to dokument, który musi „rozmawiać” z tymi regulacjami. Jeśli Twój plan nie odnosi się do aktualnych standardów, jest bezużyteczny. To tak, jakbyś próbował przejechać przez centrum Warszawy, korzystając z mapy z lat siedemdziesiątych – drogi są inne, znaki są inne, a Ty na pewno utkniesz w ślepym zaułku.

Warto zauważyć, że wymagania te ewoluują. Jeszcze kilka lat temu walidacja systemów komputerowych (CSV) była traktowana nieco po macoszemu. Dzisiaj, w dobie cyfryzacji i Przemysłu 4.0, jest to jeden z najpilniej sprawdzanych obszarów. VMP musi więc być dokumentem elastycznym, który potrafi zaadaptować się do zmieniającego się otoczenia prawnego i technologicznego.

Jak napisać skuteczny Validation Master Plan? Metodyka 5W1H

Pisanie VMP to proces, który wymaga skrupulatności i głębokiego zrozumienia procesów zachodzących w firmie. Często widzę, że zespoły QA zamykają się w swoich biurach i próbują „wyprodukować” ten dokument w izolacji. To największy błąd. VMP musi być tworzony przy współpracy z produkcją, inżynierią, działem IT, administracją, zarządem. Aby ułatwić sobie ten proces, warto zastosować klasyczną metodę 5W1H, która pozwala pokryć wszystkie istotne aspekty.

Zacznijmy od „Kto” (Who). Musimy jasno określić, kto jest odpowiedzialny za poszczególne zadania. Kto zatwierdza protokoły? Kto wykonuje testy? Kto nadzoruje harmonogram? W branży regulowanej odpowiedzialność nie może być rozmyta. Każdy podpis w VMP ma znaczenie prawne. Kolejne jest „Co” (What). Musimy precyzyjnie wskazać zakres walidacji. Czy walidujemy tylko główną linię produkcyjną, czy również systemy pomocnicze, jak wentylacja (HVAC) czy system uzdatniania wody? Każdy element mający wpływ na jakość produktu musi znaleźć się na tej liście.

Następnie mamy „Kiedy” (When). Czas w walidacji to pieniądz. VMP powinien zawierać harmonogram działań – od walidacji pierwotnej przy instalacji nowych urządzeń, po okresowe rewalidacje. Pytanie „Gdzie” (Where) odnosi się do lokalizacji fizycznej i systemowej procesów. Z kolei „Dlaczego” (Why) to serce dokumentu – uzasadnienie merytoryczne i oparte na ryzyku. Dlaczego ten parametr jest krytyczny, a inny nie? Na koniec pozostaje „Jak” (How), czyli opis metodologii. Czy stosujemy podejście tradycyjne, czy może nowoczesne metody oparte na analizie procesowej (PAT)? Odpowiedź na to pytanie determinuje kształt wszystkich późniejszych protokołów walidacyjnych.

Struktura i zawartość idealnego planu głównego walidacji

Dobrze ustrukturyzowany Validation Master Plan to taki, w którym każda informacja ma swoje logiczne miejsce. Dokument powinien zaczynać się od jasnego wprowadzenia i sekcji zatwierdzeń. To może brzmieć banalnie, ale brak podpisu właściwej osoby decyzyjnej pod VMP to jeden z najczęstszych punktów niezgodności podczas audytów. Często jest to dyrektor ds. jakości lub kierownik walidacji, w zależności od wielkości firmy i wyznaczonych ról. Następnie nie może zabraknąć słowniczka terminów i skrótów. W branży pełnej akronimów (IQ, OQ, PQ, CSV, GMP, HVAC) upewnienie się, że wszyscy rozumieją je tak samo, jest kluczowe dla uniknięcia błędów komunikacyjnych.

Kolejnym filarem jest Polityka Walidacji. To tutaj organizacja deklarujemy podejście firmy do jakości. To trochę jak misja firmy, ale sprowadzona do technicznych konkretów. Deklarujemy w niej np., że stosujemy podejście oparte na ryzyku i że każda krytyczna zmiana wymaga oceny walidacyjnej. Po polityce następuje Zakres Walidacji. Musi on być kompletny. Często anegdotycznie opowiadam klientom o przypadku, gdzie firma walidowała proces produkcji tabletek z chirurgiczną precyzją, ale zupełnie zapomniała o walidacji czystości pojemników, w których te tabletki były przechowywane przed pakowaniem. Efekt? Kontaminacja krzyżowa i konieczność zniszczenia całej partii. VMP musi zapobiegać takim „dziurom” w systemie.

Ważnym elementem struktury jest również Opis Obiektu. To nie ma być opis poetycki, ale techniczna charakterystyka infrastruktury: od układu i aspektów technicznych pomieszczeń (cleanroomy, strefy magazynowe, materiały wykorzystane do stworzenia pomieszczeń), przez media (woda procesowa, sprężone powietrze), aż po kluczowe urządzenia produkcyjne. Taki opis pozwala auditorowi szybko zrozumieć skomplikowanie procesów zachodzących w zakładzie i ocenić, czy przyjęta strategia walidacji jest adekwatna do skali i powagi operacji.

Zespół walidacyjny: Dlaczego walidacja to sport zespołowy?

Sukces Validation Master Planu zależy od ludzi. Często spotykam się z przekonaniem, że walidacja to „działka QA”. Nic bardziej mylnego. To sport zespołowy, w którym każda rola jest kluczowa. Wyobraźmy sobie orkiestrę symfoniczną. Kierownik walidacji jest dyrygentem – on pilnuje tempa, harmonii i dba o to, by każdy wiedział, kiedy wejść ze swoją partią. Ale bez wykwalifikowanych muzyków, czyli inżynierów, ekspertów merytorycznych (SME) i specjalistów IT, nie powstanie żadna muzyka, a co najwyżej hałas.

Inżynierowie walidacji to ludzie „na pierwszej linii frontu”. To oni projektują i wykonują testy, brudzą sobie ręce przy maszynach i skrupulatnie dokumentują każdy wynik. Eksperci SME z działu produkcji z kolei wiedzą o procesie wszystko to, czego nie ma w instrukcjach – znają kaprysy maszyn i subtelne niuanse surowców. Ich wiedza jest bezcenna przy identyfikacji ryzyk. Zespół QA pełni rolę strażnika reguł, zapewniając, że wszystko dzieje się zgodnie z GMP i zatwierdzonym VMP. W nowoczesnym zakładzie nie może zabraknąć też specjalistów od CSV, bo dzisiaj niemal każda maszyna ma swój „mózg” w postaci sterownika PLC czy komputera, który również wymaga walidacji.

Komunikacja w takim zespole musi być wzorowa. W mojej pracy konsultanta często widzę, że najwięcej problemów wynika z „silosowości”. Produkcja wprowadza drobną zmianę w ustawieniach maszyny, inżynieria o tym wie, ale QA dowiaduje się dopiero podczas audytu. VMP musi definiować kanały komunikacji i ścieżki raportowania, aby takie informacje nie ginęły w szumie codziennych obowiązków.

Strategia oparta na ryzyku – esencja nowoczesnej walidacji

W przeszłości walidacja polegała często na „testowaniu wszystkiego”. Było to podejście niesamowicie czasochłonne i kosztowne, a wcale nie gwarantowało większego bezpieczeństwa. Nowoczesny Validation Master Plan opiera się na Zarządzaniu Ryzykiem Jakości (Quality Risk Management). Zamiast marnować zasoby na testowanie nieistotnych detali, skupiamy się na tym, co naprawdę może wpłynąć na pacjenta.

W VMP powinniśmy opisać, jakich narzędzi używamy do oceny ryzyka. Najpopularniejszym jest FMEA (Failure Mode and Effects Analysis), czyli analiza rodzajów i skutków błędów. Pozwala ona matematycznie ocenić prawdopodobieństwo wystąpienia błędu, jego wykrywalność oraz dotkliwość skutków. Na tej podstawie ustalamy priorytety walidacyjne. Jeśli ryzyko jest wysokie – musimy przeprowadzić pełną kwalifikację IQ/OQ/PQ i regularnie monitorować proces. Jeśli ryzyko jest minimalne – możemy ograniczyć się do prostszych form weryfikacji.

Taka strategia pozwala na inteligentną alokację zasobów. Zawsze powtarzam moim klientom: „Nie strzelajcie z armaty do wróbla”. Jeśli system klimatyzacji w biurze nie ma wpływu na jakość leku, nie potrzebuje on pełnej walidacji GMP. Skupcie się na systemach krytycznych, takich jak sterylizatory czy systemy dozowania substancji czynnych. To podejście nie tylko zadowala inspektorów, ale przede wszystkim ma sens biznesowy.

DZIAŁANIE WALIDACYJNEKRYTERIA SUKCESUWYMAGANA DOKUMENTACJA
Walidacja procesuPowtarzalna jakość produktu, spełnienie ustalonych specyfikacjiProtokół walidacji procesu, raporty walidacyjne
Kwalifikacja wyposażeniaUrządzenie pracuje stabilnie w zdefiniowanych zakresach parametrówProtokoły IQ, OQ, PQ, zapisy utrzymania i serwisu
Walidacja czyszczeniaBrak pozostałości lub zanieczyszczeń powyżej dopuszczalnych limitówProtokół walidacji czyszczenia, wyniki badań, raporty
Walidacja systemów skomputeryzowanych (CSV)Dokładne, wiarygodne i powtarzalne działanie systemuProtokoły CSV, analiza ryzyka, raporty walidacyjne
Walidacja metod analitycznychMetoda zapewnia wiarygodne, dokładne i precyzyjne wynikiProtokoły walidacji metod, dane analityczne, raporty
Kwalifikacja systemów pomocniczych (media)Media działają stabilnie w wymaganych granicachProtokoły IQ, OQ, PQ, zapisy monitoringu

Głębokie zanurzenie w działania walidacyjne: IQ, OQ, PQ i CSV

Kiedy już mamy strategię i ocenę ryzyka, przechodzimy do konkretów, czyli do faktycznych działań walidacyjnych, które VMP musi szczegółowo opisywać. To tutaj pojawiają się słynne trzy etapy kwalifikacji urządzeń: IQ, OQ i PQ.

  1. Installation Qualification (IQ): To etap sprawdzania, czy maszyna w ogóle jest tym, co zamówiliśmy, i czy została poprawnie podłączona. Czy prąd ma odpowiednie napięcie? Czy system odprowadzania ścieków działa? Czy mamy wszystkie certyfikaty materiałowe? To fundament. Bez poprawnego IQ cała reszta nie ma sensu.
  2. Operational Qualification (OQ): Tutaj sprawdzamy, jak maszyna działa „na sucho”. Czy przyciski reagują? Czy alarmy wyją, kiedy powinny? Czy parametry krytyczne mieszczą się w zadanych granicach? To etap weryfikacji funkcjonalności w całym zakresie operacyjnym.
  3. Performance Qualification (PQ): To test ostateczny – sprawdzamy, czy system działa stabilnie w rzeczywistych warunkach produkcyjnych, z użyciem prawdziwych surowców i przez dłuższy czas. PQ ma udowodnić, że proces jest powtarzalny i daje produkt o wymaganej jakości.

Wspomniana wcześniej walidacja systemów komputerowych (CSV) to oddzielny, ale integralny rozdział VMP. Opieramy się tu zazwyczaj na wytycznych GAMP 5. Kluczowe jest zapewnienie Integralności Danych (Data Integrity). W świecie regulowanym dane są tak samo ważne jak produkt. Jeśli nie masz zapisu z procesu, to proces się nie odbył. VMP musi określać, jak chronimy dane przed usunięciem, modyfikacją czy utratą. Kolejnym elementem jest walidacja metod analitycznych – musimy mieć pewność, że nasze testy laboratoryjne (np. HPLC) dają wiarygodne wyniki. VMP powinien zawierać matrycę walidacyjną, która spina to wszystko w jedną całość i pozwala na szybką weryfikację statusu każdego elementu w zakładzie.

Dokumentacja i raportowanie: standardy, które chronią przed chaosem

EU Annex 15 wprost wskazuje, że VMP powinien zawierać lub odwoływać się do istniejących dokumentów, zasad akceptacji i zarządzania odchyleniami/zmianą.
To jest miejsce, gdzie ustalasz „język dokumentów”:

  • jakie są szablony protokołów i raportów,
  • jak wygląda struktura odchyleń (klasyfikacja, impact assessment),
  • kto i w jakim trybie zatwierdza raport końcowy,
  • jak prowadzisz archiwizację i i jak utrzymujemy dostępność dowodów.

W praktyce: nie ma nic gorszego niż projekt walidacji, w którym każdy protokół wygląda inaczej, bo każdy specjalista ds. walidacji ma „swój styl”. VMP jest po to, żeby ten styl ustandaryzować.

Zarządzanie zmianą i odchyleniami: Kiedy plan spotyka się z rzeczywistością

Żaden plan, nawet najlepiej przygotowany, nie przetrwa w 100% starcia z rzeczywistością. Urządzenia się psują, surowce zmieniają parametry, a ludzie popełniają błędy. Dlatego Validation Master Plan musi zawierać solidne procedury postępowania w zarządzaniu zmianą (Change Control) oraz odchyleniami.

Uwaga: VMP może opisywać postępowanie z odchyleniami i zmianami tak jak dzieje się to w opracowanym już systemie jakości lub może mieć swoją (skróconą) wersję postępowania z odchyleniami i zmianami. Z reguły polecam tę drugą opcję, ponieważ pozwala to utrzymać tematy walidacyjne w „jednej teczce”. W przypadku zwalidowanego już systemu/obiektu/urządzenia/metody warto jednak rozpatrywać zmiany i odchylenia w standardowym już systemie.

Change Control to bezpiecznik systemu. Każda planowana zmiana – od wymiany uszczelki po aktualizację oprogramowania – musi zostać oceniona pod kątem wpływu na stan zwalidowany. Czy ta zmiana wymaga rewalidacji? Czy musimy zaktualizować VMP? Brak formalnej kontroli zmian to najkrótsza droga do utraty kontroli nad procesem. Z kolei zarządzanie odchyleniami dotyczy sytuacji nieplanowanych. Jeśli podczas walidacji PQ temperatura w reaktorze nagle skoczyła powyżej limitu, nie możemy tego po prostu zignorować. Musimy przeprowadzić dochodzenie, znaleźć przyczynę źródłową (Root Cause Analysis) i wdrożyć działania korygujące i zapobiegawcze (CAPA).

Często obserwuję, że firmy boją się dokumentować odchylenia, myśląc, że to źle o nich świadczy. Jest wręcz przeciwnie! Inspektorzy cenią firmy, które potrafią rzetelnie identyfikować swoje błędy i wyciągać z nich wnioski.

Cykl życia i ciągłe doskonalenie: VMP to nie pomnik

Jednym z najczęstszych błędów, jakie napotykam, jest traktowanie Validation Master Planu jako dokumentu, który po zatwierdzeniu ląduje w szafie i obrasta kurzem do następnej inspekcji. To podejście jest skrajnie ryzykowne. VMP powinien być „żywym organizmem”. Musi być regularnie przeglądany i aktualizowany.

W VMP należy zdefiniować cykle okresowych przeglądów walidacji. Nawet jeśli w procesie nie wprowadzono żadnych zmian, po pewnym czasie (np. co 2-3 lata) należy przeanalizować trendy danych procesowych, liczbę odchyleń i wyniki kontroli jakości. Taka analiza może wykazać, że proces dryfuje w niebezpieczną stronę i wymaga ponownej kalibracji lub walidacji. Monitorowanie trendów to potężne narzędzie predykcyjne – pozwala nam naprawić coś, co jeszcze nie jest zepsute, ale wkrótce może być.

Ciągłe doskonalenie to również szkolenia. Pracownicy muszą rozumieć, dlaczego robią to, co robią. Walidacja staje się martwa, jeśli personel traktuje ją tylko jako wypełnianie kolejnych tabelek. Edukacja zespołu i budowanie kultury jakości to najważniejsza inwestycja, jaką można zapisać w strategii walidacji.

Najczęstsze pułapki i sprawdzone praktyki (Okiem praktyka)

Zamykając temat tworzenia Validation Master Planu, warto wspomnieć o błędach, których widziałem aż nazbyt wiele. Po pierwsze: niedoszacowanie zasobów. Firmy często planują ambitne kampanie walidacyjne, nie biorąc pod uwagę, że ich wykonanie sparaliżuje bieżącą produkcję. VMP musi być realistyczny pod kątem czasu, ludzi i budżetu.

Po drugie: zbyt ogólny zakres. Zapisy typu „będziemy walidować wszystkie krytyczne systemy” bez ich wymienienia z nazwy to proszenie się o kłopoty podczas audytu. Auditor zapyta: „A czy ten konkretny sterownik jest krytyczny?”. Jeśli nie masz odpowiedzi w VMP, jesteś w defensywie. Jeśli nie potrafisz wskazać tego sterownika, jesteś w potrzasku. Po trzecie: słaba dokumentacja. Pamiętaj, w świecie GMP to, co nie jest zapisane, nie istnieje. Dokumentacja musi być czytelna, kompletna i łatwo dostępna (ALCOA++).

Z dobrych praktyk: zawsze polecam moim klientom stworzenie matrycy identyfikowalności (Traceability Matrix). To proste narzędzie, które pokazuje, jak wymagania użytkownika (URS) przekładają się na konkretne testy w protokołach IQ/OQ/PQ. To daje absolutną pewność, że nic nie zostało pominięte. Regularna komunikacja między działami to kolejna „złota zasada”. Walidacja to klej, który spaja całą organizację.

FAQ

Czym VMP różni się od protokołów walidacyjnych?

VMP opisuje system, strategię i zasady zarządzania walidacją. Protokoły są zapisami testów dla konkretnego sprzętu/procesu/systemu i ich wynikiem są raporty.

Czy VMP może obejmować kilka obiektów albo projektów?

Może, ale pod warunkiem, że jest czytelnie rozdzielony (np. wspólna polityka + osobne załączniki: lista systemów, statusy, harmonogramy, macierze). Dla złożonych projektów Annex 15 wręcz sugeruje, że osobne plany walidacji mogą zwiększyć przejrzystość.

Czy VMP można zmieniać po zatwierdzeniu?

Tak – i to jest normalne. Kluczowe jest, aby zmiana była kontrolowana (change control), uzasadniona i miała impact assessment na stan zwalidowany.

Jak szczegółowy powinien być VMP?

Na tyle szczegółowy, żeby dało się z niego zarządzać walidacją i obronić logikę decyzji w audycie, ale nie tak szczegółowy, żeby stał się „kolejnym protokołem”. Szczegóły testów zostaw protokołom.

Jak możemy pomóc?

Tworzenie Validation Master Planu to wyzwanie, które wymaga nie tylko wiedzy technicznej, ale i strategicznego myślenia. To inwestycja w stabilność Twojego biznesu i bezpieczeństwo pacjentów. Jeśli czujesz, że Twój VMP wymaga odświeżenia, albo dopiero stoisz przed wyzwaniem jego stworzenia od zera, nie musisz robić tego sam.

Oferujemy profesjonalne konsultacje one-to-one, podczas których przeanalizujemy specyfikę Twojego zakładu i zidentyfikujemy kluczowe obszary ryzyka w Twojej strategii walidacyjnej. Nasze wsparcie to nie tylko teoretyczna wiedza, ale przede wszystkim praktyczne rozwiązania przetestowane podczas dziesiątek audytów i inspekcji.

Jeśli potrzebujesz kompleksowego podejścia, oferujemy stworzenia dedykowanego Validation Master Planu dla Twojej organizacji, skrojonego pod Twoje procesy i systemy, zapewniając pełną zgodność z FDA, Aneks 15 i innymi wymogami.

Jeśli natomiast chcesz, aby Twój personel zrozumiał i samodzielnie stworzył Główny Plan Walidacji proponujemy szkolenia dla personelu, podczas których nauczymy personel, jak w praktyce tworzyć i zarządzać dokumentacją walidacyjną, by stała się ona naturalnym elementem ich codziennej pracy, a nie uciążliwym obowiązkiem.

SPIS TREŚCI

Udostępnij post

Facebook
Twitter
LinkedIn

Poznaj nasze usługi

Podusługa
Zarządzanie zmianą
Podusługa
Integralność danych
Podusługa
Optymalizacje systemów QM
Podusługa
Tworzenie procedur i Instrukcji

Branże dla których pracujemy

Przemysł Farmaceutyczny
Przemysł Kosmetyczny
Biofarmacja
Wyroby medyczne
Terapie nowatorskie

Skontaktuj się z nami

Wyrażam zgodę na kontakt telefoniczny lub mailowy w celu obsługi niniejszego zgłoszenia.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych środkami komunikacji elektronicznej wysyłanymi przez www.advisk.com oraz na wykorzystanie komunikacji email w celach marketingowych (Polityka Prywatności).

Inne wpisy

Dobra Praktyka Wytwarzania (GMP) w przemyśle farmaceutycznym – co to jest, podstawy, regulacje, substancje czynne i produkty lecznicze
Trendy FDA Warning Letters 2025: czego może nauczyć się QA w Polsce i jak „uodpornić” system jakości
Validation Master Plan (VMP) jako fundament bezpieczeństwa w branży regulowanej – jak stworzyć strategię, która przetrwa każdy audyt?
Good Documentation Practices (GDocP), czyli Dobre Praktyki Dokumentacyjne
Zarządzanie Skutecznym Procesem CAPA

Kontakt  bezpośredni

Katowice

PL 645 255 83 58

Zasięg Europejski

Document